poniedziałek, 9 lutego 2015

Teksty ludzi, których nie ogarniam, cz. 2


A może w tytule lepiej byłoby napisać "opinie"? Tym razem rzucę cytatami z pewnego tekstu w Internetach, znajdującego się na mało popularnej stronie, jednej z tych, gdzie ludzie wylewają swoje żale. A gdy pod owymi żalami pojawiają się komentarze od jakiegoś Pana Mądralińskiego, robi się ciekawie. Można się pośmiać, czy też wkurwić. Ja osobiście bardziej mam bekę z tych bzdetów będących kolejnym dowodem na to, że ciemnogród wciąż ma się dobrze. A oto i one!

"Dziewczyna, która ma 20 lat i dotychczas nie miała chłopaka, musi być albo brzydka, albo przeciętnej urody"
A może po prostu czeka na tego jedynego? Albo ignoruje zaloty byle debila, co w kilkuwyrazowym słowie robi kilka błędów ortograficznych? Albo jest nieśmiała, czy introwersyjna.
Możliwe też, że wcale nie chce mieć chłopaka. Co do urody, to zdarza mi się widzieć na ulicy pary typu on przystojny, ona brzydka. I na odwrót. I co na to Pan Mądraliński? :D

"Zadawaj się z imprezowiczami, nawet jeśli ich nie lubisz."
Gdzie tu sens? Po co się męczyć? Lepiej już siedzieć w domowym zaciszu i oglądać jakieś "Rozmowy w Tłoku", czy czytać porno z wampirami. A nie na siłę robić z siebie niewiadomo kogo przy ludziach, na których i tak nam nie zależy. A, i jeszcze ci pozerzy przy swoich zajebistych, imprezowych znajomych są w stanie nie przyznawać się do znajomości z introwertykami, choć istnieje spore prawdopodobieństwo, że sami nimi są (to znaczy pozerzy). Buhahaha.

"Ubieranie się w lumpeksach to największa siara."
Ja bym raczej siarą nazwała nabijanie się z ludzi tam kupujących. I w ogóle ci, co głoszą takie poglądy, sporo tracą. Bo oprócz lumpów, w których większość ciuchów to zwyczajnie szmaty, które można prędzej założyć do sprzątania, czy prac w polu, są też te lepsze, z ładnymi ubraniami, często jakościowo lepszymi od tych z popularnych sieciówek. I do takich właśnie chodzę. Ale jak ktoś woli wydawać stówę, czy dwie na jakąś szmatę, co rozpieprzy się po pięciu praniach, to w sumie nie moja sprawa. I nie moja frustracja :)

Naprawdę ubawiłam się nieźle :D

38 komentarzy:

  1. Można takich przykładów podać mnóstwo, każdy jest tak samo bez sensu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Generalnie tego typu teksty lecą od bardzo ograniczonych ludzi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest tylko potwierdzenie na to, że w obecnym świecie dominują kompleksy i czysta głupota. Jakby istniała kara za niedopasowanie się do tych i innych równie "mądrych" stwierdzeń to chyba już dawno spłonęłabym na stosie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeraża mnie poziom inteligencji niektórych ludzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie już chyba nic nie zdziwi :)

      Usuń
  5. Nie wierzę w ludzkość, w dzisiejszych czasach ludzie są najgłupszym stworzeniem.
    http://cravebloger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jeszcze znajdą się jacyś wartościowi.

      Usuń
  6. Serio ludzie tak myślą? Ok, to już przerosło moje możliwości poznawcze świata. Stawiam, że ci, którzy tak twierdzą są po prostu niedorozwojami umysłowymi na których nawet nie warto zwracać uwagi...
    Pozdrawiam,
    www.parzydelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. "kilkuwyrazowym słowie" hmmm gdzie tu jest sens? Wyraz to synonim słowa. Więc jak może być kilkuwyrazowe słowo. :D
    Post fajny i ciekawy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha...Nie no, kurde, takiego czegoś jeszcze nie dojebałam :D

      Usuń
  8. Tak samo się ubawiłam, nawet nie wiedziałam, że są jeszcze ludzie, którzy tak myślą. A ta druga "rada" to nie wiem z czego wzięta, bo mózgu ta osoba nie użyła do wymyślenia tego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żal mi takich ludzi.. muszą mieć naprawdę ograniczone pole widzenia..

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście dość płytkie spojrzenie na świat.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie internetowe rady :) poprawiają mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba wkurzanie się to nie jest to, co mi wychodzi, tak samo jak śmianie się z ludzkiego debilizmu. Zasadniczo, nic lepszego, niż śmianie sie, nie możemy zrobic, ale to i tak nie pomoże. Nie lubię być bezsilna wobec czegoś, więc nawet nie czytam takich tekstów i nie zwracam na nie uwagi. Mnie nie śmieszą, tylko załamują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może choć trochę wkurwi się osobę, która tak myśli :)

      Usuń
  13. Najfajniej jest, jak ktoś mi tak mówi, a moja ignorancja doprowadza go do nerwicy XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak? :D Właśnie, najlepiej mieć wyjebane i robić swoje :)

      Usuń
  14. 20 lat i nie miała faceta, 25 lat i jest prawiczkiem, 40 lat i 10 lat po rozwodzie i nie ma nowej żony....nie ma co się dziwić. Nie ma co szukać po prostu. Każde życie jest inne, inaczej się układa. A inni kochają po prostu jakoś oceniać i szukać dziury w całym...bo wpojono nam, że życie z kimś dopiero jest pełne i może być szczęśliwe. A gówno prawda. Chory schemat, który wielu osobom zatruwa życie.
    A ja lumpaje lubię :D Jestem wielką fanką marki bez marki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przez to są te wpisy na forach typu "co ze mną jest nie tak, że nikt mnie nie chce?" Albo ludzie wiążą się z kimś, kogo nawet za bardzo nie lubią dla świętego spokoju.
      Ale markowe ciuchy też tam są. Ale nawet, jak coś niemarkowego mi się spodoba, to biorę :)

      Usuń
  15. jezu. przecież wszyscy wiedzą, że lumpeksy to największy raj :D a ile tam jest ciuchów z metkami! uwielbiam, gdy ktoś z podziwem zadaje mi pytanie "gdzie to kupiłaś?", a ja właśnie mówię "w 2nd handzie".
    tego tekstu o imprezowiczach w życiu nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ba, jak dorwałam kurtkę na przecenach za 6 dych, to już było wielkie wow, a co dopiero, jak w lumpie coś fajnego wyczaiłam :)

      Usuń
  16. Kocham Internety za takie bzdury <3
    Hej, ja mam 22 lata i nie mam chłopaka xD Za brzydką (aż tak) się nie uważam, raczej, jak piszesz właśnie, nie gustuję w debilach :D Mam w grupie dziewczynę, prześliczną, młodą, z piękną figurą, a też jest sama. Więc coś komuś ewidentnie nie wyszło.
    Eh, imprezy. W ogóle, jest teraz moda na imprezy, jak nie jesteś co tydzień na dyskotece to jesteś nudziarz. Nieważne, że masz jakąś fajną pasję, jesteś introwertykiem, nie. Imprezy przecież wymiatają!
    Hahahahaha, "co rozpieprzy się po pięciu praniach" <3 Miałam koleżankę, która nawet te szmaty z lumpeksu przerabiała na takie ciuchy, że wszyscy myśleli, że kupuje w H&M xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też 22 i szukam kogoś normalnego, a właściwie to czekam na tego kogoś, bo wyrosłam z desperacji :D
      I też jakimś pasztetem raczej nie jestem.
      Dokładnie. A często to właśnie ci introwertycy, domatorzy reprezentują sobą więcej niż co niektórzy imprezowicze.
      Wow, pozazdrościć jej talentu do przerabiania ciuchów. A wg mnie w HaMie sprzedają szmaty :)

      Usuń
  17. Wszystko stereotypy, nie warto się nimi kierować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale cóż, niektóre osobniki mają wąskie horyzonty myślenia :)

      Usuń
  18. A jak kobieta ma 25 lat i nie ma chłopaka, to co? Straszydło? Potwór? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, i niech się wstydzi, no jak to tak, niektóre kobiety w tym wieku mają dzieci, a ta co sobie wyobraża?
      Żartowałam oczywiście :D

      Usuń
  19. Wolę tych "nudnych" i "nieciekawych" ludzi od wiecznie najebanych imprezowiczów chwalących się ile to wypili na imprezie.

    Serdecznie zapraszam na piątą część Namuzowanych Pogaduch w której świętujemy trzecie urodziny bloga! // http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń