niedziela, 6 kwietnia 2014

Telefon se kupuję...

W życiu każdego z nas nadchodzi chwila, kiedy to kupujemy nowy telefon. Albo kończy nam się umowa, albo dotychczasowy sprzęt szlag trafia, tudzież wkurwia nas tak bardzo, że mamy ochotę wypieprzyć go przez okno, bo ciągle wyskakują nam komunikaty o wymuszeniu zamknięcia właśnie używanej aplikacji, no przynajmniej ja tak miałam z Szajsungiem. Było jeszcze wiele innych "atrakcji" jak zacinanie się czy ładowanie 2 - 3 razy dziennie. No i jeszcze jakiś czas temu straciłam sporo piosenek z karty pamięci...Ale koniec tego złego, bo zaraz wejdę w posiadanie czegoś ciut lepszego, mam nadzieję...

Ostatnio omal nie spadłam z krzesła, gdy na Twarzoksiążce dowiedziałam się od pewnej znajomej, że za sumkę pieniędzy, którą uzbierałam, mogę wejść w posiadanie...iPhone'a 4. Wprawdzie z komisu, no ale...Ale numer! Byłoby super, ale mam jakiś cholerny mętlik w głowie. I nie chodzi mi wcale o to, że ktoś zarzuciłby mi, że się wielce lansuję, bo od dłuższego czasu na to gwiżdżę. Ale ja znam to swoje ogarnięcie do góry nogami. A co jeśli telefon mi upadnie na beton czy kafelki albo wpadnie do kibla czy wanny? Nie szkoda byłoby zmarnowanej kasy? Bo ja to się liczę z każdym groszem, wiecznie oszczędzam, by w ogóle coś mieć. No i taki ajfon to ponoć cudo nowoczesnej technologii...

Jakie wymagania stawiam następcy Szajsunga? Po pierwsze duuużo miejsca na muzykę. A nuż za jakiś czas znowu odkryję jakiegoś zajebistego artystę/zespół na Laście? No i bez muzyki wariuję. Po drugie chciałabym by ekran miał tak z 4 cale, czy coś koło tego, no i też nie taki wielki a' la tablet. Po trzecie dobrze by było, by dało się robić zdjęcia dobrej jakości. Po czwarte czasem pograłabym w jakieś gierki. Po piąte nie może się zacinać, przerywać połączeń,wymagać ładowania kilka razy dziennie...Po szóste i ostatnie musi się zmieścić cenowo w 8 stówkach, bo ja nie Parysia Hilton...

Nic na to nie poradzę, że ceglasta Nokia mnie nie jara i nie mam ochoty na kupowanie oddzielnie np. aparatu. No i chciałabym, by mój nowy nabytek starczył przynajmniej na 2 lata. Ale mam wymagania z dupy...

36 komentarzy:

  1. Nikt nigdy nie może zrozumieć, czemu ja nie mam telefonu dotykowego. Tłumaczę przeważnie, po poczytuję sobie za przywilej móc nie chcieć nowoczesnego telefonu, tylko stary, z klawiszami. Nie mam zamiaru poddawać się modzie i technologii. Mam nowa, półtoraroczną Nokię, już zużytą, podniszczoną, ale jeszcze działającą, i choć jest wredna, to bez przesady. Nie narzekam. A irytuja mnie telefony, których nie mozna upuścić na kafelki, bo się zaraz psują.
    Właściwie, to w swiecie dzisiejszej technologii znalezienie takiego telefonu, jak ty chcesz, nie powinno byc niemożliwe. Chyba że właśnie odkryłaś nowy model telefonu ;D Radzę to opatentować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam szanuję upodobania innych, więc jak nie masz ochoty na przerzucanie się na smartfona, to nie musisz tego robić. Swoją drogą miałam kiedyś Nokię, która upadła parę razy na podłogę i po ostatnim kontakcie z powierzchnią płaską już długo nie pociągnęła. Miałam ją 2 lata. Tak więc każdy telefon można rozwalić, najwidoczniej trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem :D

      Usuń
  2. ja darzę mojego ajfona miłością dozgonną. do jego zgonu, bo ma już 3 lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam. Jeszcze żaden mój telefon tak długo nie pociągnął :)

      Usuń
  3. jakoś nie darze ajfona zbytnią sympatią wydaje mi się zbyt przereklamowany i telefon o tych samych specyfikacjach można dostać taniej ale kto co lubi i te gigantyczne koszty naprawy ale to moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu właśnie zauważyłam, że opinie ludzi na temat ajfona są podzielone. Ale pewnie jeszcze ze sto razy pomyślę, zanim się zdecyduję na jakiś telefon.

      Usuń
  4. heeh, ja mam sony ericssona i robi niezłe zdjęcia, do muzyki mam oddzielnie iPoda.. takie czasy :D lubię też ceglaste nokie, mam jedną i mam w niej polski numer. same zalety: bateria trzyma tydzień i jest gra Snake II :D ale fakt, fotki nie cykniesz i muzyki nie posłuchasz, ale jak to mawia mój tata "telefon jest do dzwonienia". sama bym się pobawiła chętnie iPhonem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pamiętam Snake. Męczyłam to coś parę lat temu na swej Nokii, która była nawet ciut nowoczesna, bo muzyki się posłuchać dało :)

      Usuń
  5. Szczerze? Nie znam się ani trochę na telefonach XD Dla mnie ważne żeby pisało smsy, dzwoniło i jeszcze może w obecnej dobie można było maila sprawdzić, chociaż i z tego za często nie korzystam. Absolutnie nie jestem gadżeciażem jak większość facetów z mojego pokolenia ponoć XD
    Dlatego powiem tyle- ważne żeby był funkcjonalny i tobie pasował.

    W ogóle z lansem mi się nasunęło tak- co to za lans telefonem? Jestem lepszym człowiekiem mają Iphone'a? Raczej nie XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że nie :D Ale wiesz, jak to jest, dzwoni sobie czyjś telefon, a konkretnie iPhone, jego właściciel wyciąga to z kieszeni, parę osób to widzi i zaraz zaczyna się posądzanie o wielki szpan. Myślenie niektórych osobników mnie rozwala :D Chociaż fakt, wśród posiadaczy akurat tego telefonu pewnie są takie osoby, które uważają się za nie wiem kogo, ale to nie tyczy się wszystkich :)

      Usuń
    2. Oj..ja mam wrażenie, że coraz więcej osób szpanuje, lansi się i uważa się właśnie za "Bóg wie kogo". Ludzie określają w niektórych kręgach swoją wartość stricte materialnie, co jest dośc..no przykre.

      Usuń
    3. Fakt, ale nic na to nie poradzimy niestety...

      Usuń
  6. Ja mam Samsunga Galaxy S II, którego nie zamieniłabym na nic innego, nawet teraz biorę abonament bez telefonu, przechodząc do nowej sieci. Generalnie każdy ma inne preferencję, a Ty za dużo analizujesz :P Jeśli marzy Ci się ten telefon, idź za głosem serca i się nim ciesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie wiem, czy kupię akurat ten, jeszcze myślę o kilku innych :)

      Usuń
  7. Ja nie mam takich problemów. ;D Telefon mam do pisania i dzwonienia, a jak mam robić zdjęcia to preferuję aparat, a do muzyki mam ipoda.
    Można kupić dobry telefon do 800zł, tylko dobrze poszukaj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szukam od kilku godzin i faktycznie znalazły się niezłe telefony i jeszcze przez kilka dni będę rozmyślać nad tym, który ostatecznie wybrać :)

      Usuń
  8. Ja mam w planach odelgłych kupić Iphona 4 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i słusznie, jest dość dobry podobno :)

      Usuń
  9. mam wrażenie, że kiedyś było łatwiej o porządny telefon... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem, myślę, że teraz też da się znaleźć coś porządnego i niedrogiego, choć owszem, trzeba się trochę naszukać.

      Usuń
  10. Moja przyjaciółka zalała swojego iPhon'a4 śmietaną... Nie dało się z nim nic zrobić po takiej akcji. Te telefony bardzo mi się podobają, ale nie widzę jakiś wielkich różnic między nimi, a tymi "zwykłymi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ich wygląd może zauroczyć. Właśnie tak od kilku godzin przyglądam się w Internetach różnym telefonom, które biorę pod uwagę i faktycznie iPhone 4 wypada blado przy niektórych z nich.

      Usuń
  11. Też mam Szajsunga i z niecierpliwością czekam do końca kwietnia i chwilę, w której będę nim mogła pieprznąć o podłogę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam telefon od dzwonienia i pisania smsów i nie zamieniłabym na nic innego! Mam wrażenie, że dzisiaj każdy chce mieć Ajfona, Maca i wszystko, co Hamerykańskie...to trochę kiczowate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem, czy każdy. Pewnie są takie osoby, co z przekory nie kupują iPhone'a, by nie być jak wszyscy :)

      Usuń
  13. telefon spełniający Twoje wymagania nie istnieje XD nie no, serio, jestem telefonowym laikiem i też coraz częściej przeklinam mojego Szajsunga ;_;

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam nie-ceglastą nokię :D Całkiem fajnie się u mnie sprawdza i można nią rzucać bo i tak się nie psuje. Ale nie spełnia Twoich wymogów aparatowych i ekranowych więc nijak nie mogę Ci poradzić :P

    taka-se-nazwa.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam wolę nie rzucać telefonem, ale co kto woli :D

      Usuń
  15. wymagania masz prawidłowe ;) Oby zakup się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie Apple nie jest najlepszą firmą na świecie, ale co kto woli ;) A nawet jeśli ci spadnie to najprawdopodobniej się nie stłucze - moja znajoma upuściła swojego iPhona chyba ze sto razy zanim coś się z nim de facto stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli opinie o wytrzymałości tego telefonu nie wzięły się z dupy...

      Usuń
  17. Używam telefonu wyłącznie do słuchania muzyki, robienia zdjęć i jako budzika, a pisze do mnie jedynie operator. Mi tam wystarcza zwykły szajsung ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już kończę z telefonami tej firmy na amen :)

      Usuń