piątek, 21 marca 2014

Czy dwunastolatka może pisać bloga?

Tak mnie jakoś natchnęło, by właśnie taki temat teraz poruszyć. Właściwie to zainspirowało mnie takowe pytanie na pewnej twarzoksiążkowej grupie. Jak się bawić, to się bawić! Swoją drogą i tak wiadomo, że będzie to typowe pieprzenie o dupie marynie godne typowych/stereotypowych 12 - latek...
Kiedyś było inaczej. Dzieciaki wolały spędzanie czasu w gronie znajomych na placu zabaw od wielogodzinnej posiadówy w Internetach. A ja to chyba już stara jestem, skoro pamiętam te czasy. W wspomnianym wieku 12 lat tworzyłam jakieś bajdy w zeszytach, jednak o prywatność było trudno, więc z czasem rodzince się zdarzyło czytać to coś i był niezły dym. Tak więc jeden kij, gdzie swoje duperele zamieszczałam. Oczywiście mogłabym tą sytuację porównać do tego, co dzieje się teraz: ludzie uzewnętrzniają swoje dylematy i frustracje na blogach i czyta to coś grono osobników. I tu, i tam zero prywatności. Nasze życie jest własnością innych ludzi i mają do tego prawo.

To normalne, że świat idzie z postępem, więc sporo osób zamiast pamiętników ma blogi i to wszelakiego rodzaju, nie tylko typowe pamiętniki, ale też modowe czy lifestyle'owe. Nie rozumiem też, dlaczego niby 12 -latkom miałoby się zabronić prowadzenia blogów. To jakaś zbrodnia jest, czy jak? Może dzięki systematycznemu pisaniu po jakimś czasie wyrobią sobie swój własny, niepowtarzalny styl. Zresztą taki wiek nie wyklucza od razu dojrzałości. Sama kiedyś trafiłam na bloga chłopaka w takim wieku. Pisał on tak mądrze, dojrzale, że gdyby na początku już nie wspomniał o tym, ile ma lat, to dałabym mu co najmniej 16. Tak, takie przypadki się zdarzają. Ale wiem też jednak, że sporo osób w tym wieku powinna blogowanie porzucić, bo przydałby im się słownik ortograficzny, tudzież trochę rozumu.

To, że jakaś dziunia raczyła w końcu wykasować bloga, na którego wstawiała swoje żenujące słit focie, nie oznacza, że one za parę lat nie wypłyną. Skąd może wiedzieć, czy ktoś w trakcie istnienia bloga nie zapisał sobie tych zdjęć na kompie czy wypasionym smartfonie? A potem dziewczyna w płacz, bo fotki wylądowały na jakiejś stronie z "gorącymi dupeczkami"...Myślenie nie boli, no. Także prowadźcie te swoje blogi, ale z głową.

41 komentarzy:

  1. Zgodzę się sama zaczęłam prowadzić bloga mając rocznikowo 13 lat,zanim wstawię coś do neta staram się zastanowić 2 razy :)
    modajestnaszapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Blogami zainteresowałam się, gdy miałam 15 lat. Masz rację, że można znaleźć blogi osób ledwo nastoletnich, ale piszących dojrzale. Tak samo często widnieją blogi 18-latek, na których posty pisane są bez jakichkolwiek zasad ortografii, interpunkcji, no i dojrzałości też brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wystartowałam w wieku 17 lat i te moje zapiski również takie mądre nie były, choć ortów nie robiłam.

      Usuń
  3. a moim zdaniem, skromnym acz skromnym, trzeba mieć rozum, zanim się bloga założy, zeby nie dodawać tam pierdół, żeby głowa nie bolała od błędów ortograficznych i natłoku obrazków. Blog to blog. A nie śmietnik...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a potem się dziwią, że nikt nie wchodzi, a nie idzie tam wytrzymać choćby minuty.

      Usuń
  4. blogi blogami - niech sobie prowadzą. Ale obs za obs, błaganie o komentarze i "kliki" - no niestety, do tego te blogi głównie się sprowadzają. No i te "twarzoksiążkowe" grupy, o których wspomniałaś, są czymś takim później zaśmiecane... I to mnie irytuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, chyba połowa osób tamże chce obserwacji za obserwację.

      Usuń
  5. Myślę, że może, ale chyba taka dwunastolatka nie do końca rozumie co to jest spam i bezczelnie zasypuje tym resztę blogowiczów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każda, ale te spamerki faktycznie są bardziej widoczne.

      Usuń
  6. Święte słowa! Piszmy, ale z głową!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam teraz czytelniczkę 13-latkę, sympatyczną bardzo. Błędów na swoim blogu nie robi, pisze konkretnie... problemy typowe dla osoby w jej wieku, wszystko gra. Z kolei szesnastki gorące mnie bardzo denerwują, dwa słitaśne zdanka, lansiarskie foteczki... Tych dzieciaczkowych blogów z błędami mało widuję wbrew pozorom, może mam takie szczęście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i to dobry przykład na to, że takie szufladkowanie nie zawsze popłaca. Że tak powiem, masz spore szczęście, idzie pozazdrościć :)

      Usuń
    2. Takie wyjątki przywracają po trochu wiarę w ludzi rozumnych :D

      Usuń
    3. Fakt, bo bardziej widać te dzieciaki, którym już totalnie w dupach się poprzewracało :)

      Usuń
  8. Ja się kiedyś zdziwiłem, czytając pewnego bloga...bo poruszane na nim tematy nie były pierdołami, a trzeźwymi ocenami otaczającej rzeczywistości, przemyśleniami różnego rodzaju, bardzo dojrzałymi. Więc przeżyłem szok, gdy okazało się, że bloga nie pisze 20 latka...a 13 latka. Różnie bywa.
    Więc niech sobie ludzie piszą, niezależnie od wieku, co chcą, kiedy chcą, w jakim wieku. My nie wszystko musimy po prostu czytać, internet to ogromna przestrzeń, w której każdy może znaleźć swoje miejsce:)
    Ale fakt faktem, że nieraz dzieciaki w internecie powinny być po prostu kontrolowane przez rodziców. I już nie o blogi chodzi, ale o nieracjonalne zachowania, które mogą im wręcz kiedyś tam zagrozić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale to taki głupi szpan przed rówieśnikami, kreowanie się na "bad boy/bad girl"...Ale o konsekwencjach dzieciaki nie myślą. A osób pokroju Trynkiewicza w Internetach pełno...
      Czasem opada mi kopara, gdy dowiaduję się, że autor/ka bloga ma ze 13 lat i zaraz zaczynam zazdrościć tej osobie stylu pisania.

      Usuń
  9. Uważam, że bloga może pisać każdy. To w końcu prywatny kawałek sieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ale niech się nie dziwią, że nikt nie wchodzi, jak orty biją po oczach...

      Usuń
  10. To raczej nie wiek przesądza o dojrzałości i klasie bloga, przecież wiele jest stron wołających o pomstę do nieba, prowadzonych przez dwudziesto-, a nawet i trzydziestolatki...
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, choć z takimi przypadkami już rzadziej się spotykam. Ale łatwiej jest wrzucać określoną grupę wiekową do jednego wora...

      Usuń
  11. W końcu to my wybieramy, co czytamy. Nie czytam żałosnych blogów dzieciaków, które wrzucają tylko milion swoich głupich fotek, ale to nie znaczy, że im tego nie zabraniam. Nie kazdy urodził się inteligentny i nie kazdy jest dojrzały. Niech więc się uczą na swoich błędach, w koncu blogsfera jest cierpliwa i każdą bzdurę zniesie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko coś z tej lekcji wyciągnęły...

      Usuń
  12. Czasy się zmieniają... niestety na gorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie fakt. Strach pomyśleć, jakie będą dzieciaki, które teraz przychodzą na świat...

      Usuń
  13. Pisanie bloga jest pożyteczne, w pewnym stopniu kształtuje światopogląd. Jednak dzisiejsze dwunastolatki różnią się o tych które pamiętam z moich czasów. Wrzucanie kompromitujących materiałów, które wydają się "seksi" i "mega dojrzałe" to głupstwo. Będą chodzić za tymi dzieciakami całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i mogą przez to mieć też kiedyś problemy w pracy.

      Usuń
  14. Każdy ma prawo prowadzić blog - w końcu Internet jest dla wszystkich. A inną sprawą jest to, że czasami ludzie piszą tam rzeczy, które nie powinny wyjść na światło dzienne.
    Ja zaczęłam blogować, kiedy miałam lat dziesięć i teraz widzę pozytywy tak długiego stażu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym wieku nawet nie wiedziałam, co to blog, serio :D Ale w sumie fajnie jest się np. pośmiać z tych starych bzdetów.

      Usuń
  15. Mnie się wydaje, że jesli ta 12stolatka ma rozum to może robić i to ;) Jednak kiedy jest głupiutka jak krowa to lepiej, żeby ktoś ją pilnował. Potem może załować całe życie swojej głupoty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto ją niby upilnuje? Pewnie rodziców nie ma w domu całymi dniami i gówniarze się nudzi...

      Usuń
  16. Wydaje mi się, że każdy wiek jest dobry na prowadzenie bloga o ile jesteśmy pewni i wiemy o czym chcemy pisać...Pozostaje z tego na pewno świetna pamiątka i wiemy jak zmienialiśmy się przez dany okres czasu ;)

    Zapraszam do siebie:
    http://annaa-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem można się z tego pośmiać.

      Usuń
  17. są dwunastolatki, które poziomem przewyższają wiele osób w naszym wieku, raz korespondowałam właśnie z dwunastolatką - byłam zszokowana :) niemniej jednak uważam, że jest to niewielki odsetek, większość dwunastek powinna trzymać się z dala od kompa, robić pracę domową i iść na podwórko :D sama bym tak zrobiła gdyby nie studia i praca ;C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, co niektórym można pozazdrościć stylu pisania :)

      Usuń
  18. A niech sobie piszą, byle by zamieszczały w okienku ,,O mnie" informacje na temat wieku. Nie, wcale nikogo nie dyskryminuje. Po prostu, zwłaszcza przy ocenie blogowych opowiadań- muszę wiedzieć ile lat ma twórca by dobrze ocenić. Wiadomo że 12-latka nie skrytykuje za nie zawsze poprawna gramatykę, ani za niezbyt odkrywczą treść, pamiętam jak ja pisałam w tym wieku. Ale jak takie błędy będzie popełniał 16-latek, nie daruję mu tego, bo to kaleczenie języka po prostu. Dlatego informacja o wieku jest bardzo ważna! Niestety, nie zawsze jest umieszczana, jakby autor chciał sprawiać wrażenie ,,dojrzałego".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Na blogach, na które zaglądam, ludzie podają swój wiek.

      Usuń
  19. Blogowanie jest dla każdego. Ale masz rację, trzeba myśleć. Jeżeli taka 12-latka czuje potrzebę blogowania, niech piszę. Przecież to wszystko stworzone jest dla ludzi i można z tego korzystać. Należy jednak pamiętać o włączeniu rozumu. Nie podawaniu informacji, których się nie powinno podawać. Zadbać o bezpieczeństwo.
    A to, że treść tych blogów nie zawsze będzie super elokwentna. To nic! Przecież dopiero wtedy człowiek zaczyna szlifować swój styl. Nie usprawiedliwiam oczywiście błędów ortograficznych, ale nie można być za bardzo krytycznym, wobec młodych ludzi, którzy zapragnęli pisać. Sama zaczynałam mając paręnaście lat... Może to właśnie blog nauczy ich systematyczności i wyciągną z tego wszystkiego dobrą lekcję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuję bloga pewnej dziewczynki, z tego co wiem ma chyba 10 lat. I świetny styl literacki. Uwielbiam jej posty. Pełne tej dziecięcej radości i chęci odkrywania świata. Znam bloga 12 latki, która pisze bardzo dojrzałe posty. Porusza ważne dla nas wszystkich tematy, którymi powinniśmy się zainteresować. Uważam, że każdy ma prawo prowadzić bloga. Ale nie każdy potrafi go prowadzić na tyle dobrze, by ludzie zaglądali na niego z przyjemnością, spragnieni artykułów danej osoby. Duża ilość obserwatorów wcale nie świadczy o wartościwości bloga, w czasach kiedy tak szerzy się plaga "obserwacji za obserwację".

    OdpowiedzUsuń