poniedziałek, 10 lutego 2014

Obserwacja za obserwację, fajny blog...

Zabłądziłam w internetach i to po raz, nie wiem który. Wiem, ta informacja odmieniła Wasze życie. Ale co tam, dalej drążę temat. Posiedziałam dziś dość długo na Twarzoksiążce i zapisałam się do dwóch grup przeznaczonych dla blogerów. Przy okazji dowiedziałam się o istnieniu takowej o nazwie "Obserwacja za obserwację". Pomyślałam sobie, że skądś to znam, no i faktycznie: na blogspotowych blogach komentarze o tej treści pojawiają się bardzo często. Co niektóre osobniki z chęcią biorą udział w takiej akcji. Chcą w krótkim czasie porządnie nabić sobie licznik obserwatorów. Cóż z tego, że ci obserwatorzy potem w ogóle nie będą do nich zaglądali. Liczy się sprawianie wrażenia, że jest fejm,. Ja osobiście nie mogę tego zrozumieć. Wolę mieć mniej obserwatorów, ale takich, których faktycznie będzie interesowało to, co mam do powiedzenia. Ja z kolei, gdy obserwuję jakiś blog, jestem pewna co do tego, że będę na niego często zaglądać, bo mi się zwyczajnie podoba. Nie życzę sobie takich komentarzy jak powyżej. Wkurwiają mnie.
To samo dotyczy tych o treści "fajny blog, a teraz zapraszam do mnie".  Skąd wiesz, że jest fajny? Czytałeś/aś? I chcesz, bym teraz weszła na Twojego bloga? Tak, już pędzę...

Takowymi tekstami ludzie dają do zrozumienia, że w dupie mają to, co napiszemy. Nieważne, że czasem napisanie jednego posta zajmuje nam godzinę, może dwie. Won mi z tym spamem! A poza tym jeśli blog faktycznie jest dobry, to po jaką cholerę jego autor ma brać udział w takich durnych akcjach? Czytelnicy prędzej czy później się pojawią. Na wszelki wypadek powtarzam: won mi z tym spamem!

 

50 komentarzy:

  1. Ja również zdecydowanie bardziej wolę przeczytać trzy konkretne komentarze odnoszące się do wpisu, niż mieć 30 komciów spamu. Takie rzeczy to na onecie w wieku 15 lat.

    Gdzieś czytałam o akcji "obserwuję - nie spamuję", która polegała na tym, żeby nie nawalać bezsensownych komentarzy (np. o każdym nowym poście), tylko po prostu dodać sobie bloga do obserwowanych jak się chce go czytać i tyle. Mniejsza. W każdym razie bardzo podobał mi się wstęp opisu tej akcji:
    "W związku z napływem blogerów z onetu..." :D [śmieje się, choć sama przeszła kiedyś z oneciątka]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam przez większość swojej blogowej "kariery" (haha :d) pisałam na Onecie i tam po prostu przez jakiś czas była istna plaga pokemonów i tych wymian "komciów" :d Haha...Z chęcią obczaję tą akcję, o ile jeszcze istnieje.

      Usuń
  2. Ostatnio coraz częściej można spotkać się z tym problemem, przynajmniej z mojej perspektywy. Dlatego unikam blogów 14 latek, które zajmują się modą i fotografią ;)
    Na grupach blogerów na fejsbuku też coś takiego widuję, ale z tego co zauważyłam, posty blogerów "anty obs za obs" nie docierają i dalej to wszystko trwa. Dlatego lepiej to zignorować, nie psuć sobie nerwów, a oni sami siebie będą adorować, aż w końcu im się znudzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre blogi modowe, przynajmniej moim zdaniem, są fajne, ale fakt, niektóre nie mają żadnego sensu, bo kopiuje się stylizacje od pierdyliarda innych blogerek.
      Trudno się nie wnerwiać, ale co tam, spróbuję.

      Usuń
  3. Też okropnie mnie denerwują tego typu komentarze. Staram się nie zwracać na nie uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się staram, ale czasem nie wyrabiam.

      Usuń
  4. Ja ostatnio wrzuciłam info, że z chęcią poczytam blogi :) Dodałaś linka, więc weszłam... Oczywiście denerwują mnie osoby, które nie czytają treści- nawet irytują. Miałam dużo sytuacji, gdzie pisali mi "ładna torebka", "ślicznie wyglądasz" a na zdjęciach nie było mnie ani żadnej torebki :P :)
    Ja lubię czytać wiele blogów, nie zamykam się na kilka. Czytam niektóre blogi dla rozrywki, aby się pośmiać, bo kopiują te same teksty i w co 5 blogu pisze to samo :D Rozrywka na całego! :)
    Ale jak widzę, że jest ewidentny spam na moim blogu, który strasznie razi mnie w oczy- nie wchodzę na niego ;)

    Więc ja Twojego bloga obserwuję :* cha cha cha
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Twojego obserwuję :D Swoją drogą przypomniałaś mi o czymś. Kiedyś pisałam jakiegoś dennego bloga z żalami godnymi 13-latki i prostym onetowskim szablonem, a otrzymywałam komentarze o treści "fajny blog, fajna szata graficzna" hahaha.

      Usuń
  5. hahaha racja! też mnie to drażni...
    p.s.: szukałam takich spodenek, ale nie mogłam znaleźć, a są ŚWIETNE!

    http://imcorneliaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie moje spodenki, szukałam jakiegoś zdjęcia w googlach, bo bez niego jakoś tak łyso :d

      Usuń
  6. Jezu, ja nawet nie wiem o co chodzi z tymi obserwatorami...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zdobędziesz kawał blogowej sławy, to się przekonasz :p

      Usuń
    2. I będę szpanować jaka to jestem zajebista ^^

      Usuń
    3. Dokładnie, i jeszcze te samojebki z każdej możliwej strony, oł jeee :d

      Usuń
  7. Popieram tę notkę.. jakby chodź 50% bloggerów o tym wspomniała chodź w kilku zdaniach może by to coś dało.. ale w sumie po co ? Lepiej na 10 blogach wcisnąć kopiuj wklej nie zwarzając na to jaka jest tematyka :/

    Kiedyś pisałam o bublu jakimś pisałam, że kompletnie mi się nie sprawdza i wg

    a komentarz ale super blog.. fajne kosmetyki.. zapraszam do mnie :/ nosz.. kurde !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to w sumie sporo blogerów o tym wspomina, ale spam niestety ma większą siłę przebicia.

      Usuń
  8. Proszę wyłącz weryfikację obrazkową bo to utrudnia komentowanie... :) I bardzo denerwuje

    OdpowiedzUsuń
  9. Hihi, fajny ten Twój blog ;D Tak tylko Ci dokuczam. Ale to jest szczera prawda, nawet na takie blogi nie zaglądam, jeśli ktoś zosatwia mi taki komentarz ;) I popieram przedmówczynię - weryfikacja obrazkowa jest do pupy :((

    OdpowiedzUsuń
  10. To akurat racja. Nawet na takie blogi nie zaglądam ;) Więc piszący tylko marnują czas wg mnie.
    A co do przedmówczyni to popieram - weryfikacja obrazkowa jest do pupy ;((
    ps.fajny ten blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz się skapnęłam, że mam to cuś włączone. Ach, ten mój zapłon haha :d

      Usuń
  11. Fajny blog, zapraszaaam do mnie!
    Nie, dobra, TAK SERIO to u mnie takie komentarze momentalnie lądują w koszu albo spamie. Nie trawię czegoś takiego. Jak dla mnie to idiotyzm. Piszę dla siebie, nie dla jakiegoś fejmu. To oczywiście miłe jak ktoś czyta wypociny czy je komentuje ale żeby całym komentarzem była treść typu jak podałaś.. Nie, to mi nie odpowiada.

    taka-se-nazwa.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też od razu wywalam to gówno.

      Usuń
    2. a kosz już przepełniony ..

      Usuń
    3. W moim przypadku jeszcze nie, na szczęście...

      Usuń
  12. Ja jestem tylko w jednej takiej grupie. Na szczęście są tam osoby które blogowanie traktują zupełnie inaczej niż większość blogerów. Irytuje mnie ciągłe proszenie o obserwacje, czy czekanie na powiększenie się statystyk jakby tylko to się liczyło. Mam takie samo zdanie jak ty. Wolę jedną osobę, jeden szczery komentarz, po przeczytaniu mojego wpisu, niż dziesięć takich, która ograniczy się do napisania: "o, jakie fajne. Wejdź do mnie" To świadczy o ich braku szacunku do pracy, którą ktoś wkłada w bloga i pisanie postów, trochę żałosne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też udało mi się trafić na grupę, gdzie spamu nie ma, bo jest zabroniony. I tak powinno być. Jak blog będzie dobry, to czytelnicy sami przylecą.

      Usuń
  13. To fakt, na onecie nie było aż takiego spamu, tutaj to jakaś plaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ale nie chcę tam już wracać.

      Usuń
  14. Ja czasami mam wrażenie, że ludzie nawet nie czytają mojego wpisu, tylko komentują byleby skomentować. Liczą się dla nich tylko komentarze zwrotne...

    PS. Znów u Ciebie malutka czcionka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Mi tam nie przeszkadza fakt, że nie każdy rewanżuje mi się za komentarz u siebie.

      Usuń
  15. Popieram osoby na górze które się wypowiedziały. Ja zapisałam się na fb w grupie " Blogerzy! " mam całą stronę główną spamu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. 500 "obs za obs". Ech...

      Usuń
  16. masakra! ja kiedyś napisałam o tym cały długi post i obiecałam wybić siekierą wszystkich, którzy pod tamtą notką napiszą mi "obserwujemy?:*".. naprawdę, mega się to wszystko rzucało w oczy, trzeba chyba było być ślepym albo głupim, by nie przeczytać ani słowa i dalej pisać durne komentarze. oczywiście miałam tam prośbę o obserwację.. żałosne. po co mi obserwatorzy? wolę, aby ktoś się przemęczył i przeczytał moje 'wypociny' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uznaję stwierdzenie, że oni są głupi, albo raczej leniwi, skoro nie chce im się przebrnąć chociaż przez połowę posta. A pisać "obserwacja za obserwację" na 1000 blogów to już mogą..

      Usuń
  17. ja w ogóle tego nie rozumiem, co to człowiekowi, jako jednostce daje w ogóle? żadnej konstruktywnej wymiany zdań, świata- bo na tym w dużej mierze mają polegać chyba blogi, czyż nie? pokazanie różnych perspektyw, a nie jak piszesz, jakiś "fejm". ja nie wiem, czy to jest sztuczne łechatanie swojego ego? XD ja nawet nie wiem, co tu ma łechtać XD

    podpisuję się więc pod twoim tekstem obiema rękami a nawet nogami, to co! święta racja, dziewczyno, dobrze prawisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja tam głównie uznaję blog w takiej formie, która pierwotnie się liczyła, czyli pamiętnik + jakieś wyrażenie szczerej opinii na dany temat. Dowartościowanie się? Coś w tym jest.

      Usuń
  18. tak na marginesie, fajnie będzie, jeśli ktoś i pod tym postem napisze ci "fajny blog, zapraszam do mnie". umarłbym ze śmiechu XD

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahaha dobry post :).

    Obs za obs to naprawdę śmiechu warta akcja :). Na szczęście na platformie blog.pl tego nie ma ;-), więc mój blog żyje cały, zdrowy i w świętym spokoju :-).

    Pozdrawiam,
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja się nie bawię w obs za obs, ale czasem, jak wchodzę na blogi, które zarzucają całe grupy takimi propozycjami i widzę zero treści i 600+ obserwatorów, to trochę jednak robi mi się przykro :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepotrzebnie. I tak pewnie jakaś połowa obserwatorów na te blogi potem nie zagląda.

      Usuń
  21. Bardzo fajnie piszesz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. mi też się to nie podoba. ale tu chodzi tylko o to żeby nawiązywać współpracę. mnie wkurzają posty z linkami do swojego bloga.. przecież potrafię tam trafić..

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha, jakbym słyszała moją ostatnią rozmowę z koleżanką. Dokładnie to samo jej mówiłam o całej blogosferze. Idzie za przeproszeniem kurwicy dostać na słowo: obserwujemy. Przecież jak mnie zainteresujesz i będę chciała wracać to zaobserwuje. i oczywiście w drugą stronę to samo. Przeglądnęłam Twojego bloga i chętnie tu wrócę, masz ciekawy styl pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja już swoje zdanie na ten temat wyraziłam ;)
    Też uważam, że tacy wyżebrani obserwatorzy niestety niewiele są warci...niewielu z nich potem wróci na twojego bloga :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wgl nie akceptuję spamu. Nie piszę dla fejmu, bardziej nawet dla siebie niż ludzi. No niestety społeczeństwo nam dziwacznieje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie będzie jeszcze gorzej. ..

      Usuń
  26. przyłączam się do wkurwienia w tym temacie ;)

    OdpowiedzUsuń